Pozycjonowanie · 8 minut czytania

Jak zrobić audyt SEO samemu? Prosty plan na 30 minut

Kacper Wilczekweb developer · Śląsk
Jak zrobić audyt SEO samemu? Prosty plan na 30 minut

Strona firmowa może wyglądać dobrze, a mimo to nie pojawiać się w Google na frazy, które wpisują klienci z Twojego miasta. Zanim zlecisz komuś pełny audyt, możesz sam sprawdzić najważniejsze rzeczy. Poniżej pokazuję, jak zrobić audyt SEO samemu w około 30 minut – za pomocą darmowych narzędzi, bez wiedzy programistycznej. To ta sama kolejność, od której zaczynam, gdy pierwszy raz otwieram stronę nowego klienta.

Co przygotować przed startem

Samodzielny audyt nie wymaga płatnych narzędzi. Wystarczy:

  • dostęp do Google Search Console (jeśli go nie masz, załóż konto dziś – dane pojawią się dopiero po kilku dniach, więc ten element sprawdzisz przy kolejnym podejściu),
  • PageSpeed Insights (pagespeed.web.dev),
  • przeglądarka w trybie incognito,
  • telefon,
  • notatnik albo arkusz z trzema kolumnami: problem, gdzie występuje, priorytet.

Wybierz 3-5 najważniejszych podstron: stronę główną, podstrony głównych usług i kontakt. W 30 minut nie sprawdzisz wszystkiego i nie musisz – chodzi o to, co ma największy wpływ na widoczność i na to, czy klient do Ciebie zadzwoni.

Minuty 0-5: czy Google w ogóle widzi Twoją stronę

To pierwszy i najważniejszy krok. Jeśli strona nie jest indeksowana, reszta poprawek nie ma znaczenia.

Test site:

Wpisz w Google site:twojadomena.pl. Jeśli nie ma żadnych wyników albo są tylko 2-3 przy stronie, która ma kilkanaście podstron, masz problem z indeksacją. Liczba wyników jest przybliżona, więc traktuj ją orientacyjnie. Zwróć też uwagę, czy w wynikach nie wiszą strony, których tam być nie powinno: testowe wpisy, stare oferty, puste strony tagów.

Blokada indeksowania w WordPressie

Najczęstszy błąd, jaki widzę na nowych stronach: zaznaczona opcja „Proś wyszukiwarki o nieindeksowanie tej witryny” w Ustawienia > Czytanie. Włącza się ją na czas budowy strony i zapomina wyłączyć. Sprawdzenie zajmuje 20 sekund.

Plik robots.txt i mapa witryny

Otwórz twojadomena.pl/robots.txt. Jeśli pod User-agent: * widzisz Disallow: /, blokujesz całą stronę. Następnie w Search Console wejdź w Mapy witryn i sprawdź, czy mapa jest zgłoszona i ma status „Powodzenie”. W WordPressie mapa znajduje się zwykle pod /wp-sitemap.xml albo /sitemap_index.xml, jeśli korzystasz z wtyczki SEO. Na koniec zajrzyj do raportu Strony i zobacz, ile podstron nie jest zindeksowanych i z jakiego powodu.

Minuty 5-12: tytuły, opisy i nagłówki

Tytuł strony (meta title) to tekst, który klient widzi jako niebieski link w Google. Sprawdzisz go, otwierając podstronę, wciskając Ctrl+U (podgląd źródła) i szukając <title przez Ctrl+F.

Na co patrzeć

  • Tytuł – unikalny dla każdej podstrony, około 50-60 znaków, zawiera usługę i miasto. „Hydraulik Gliwice – awarie i instalacje” działa lepiej niż „Strona główna” albo sama nazwa firmy.
  • Meta description – około 140-160 znaków, w źródle szukasz name="description". Google może go zastąpić własnym fragmentem, ale konkretny opis zwiększa szansę na kliknięcie.
  • Nagłówek H1 – jeden na podstronę, opisuje jej temat. Szukaj <h1 w źródle. Częsty błąd: H1 to logo, slogan albo „Witamy na naszej stronie”.

Szybka wskazówka z Search Console

W zakładce Skuteczność posortuj zapytania po wyświetleniach. Frazy z dużą liczbą wyświetleń i niskim CTR (współczynnikiem kliknięć) to pierwsi kandydaci do poprawy tytułu i opisu.

Minuty 12-18: szybkość strony

Wklej adres strony głównej do PageSpeed Insights i zacznij od zakładki dla urządzeń mobilnych. Google ocenia strony przede wszystkim w wersji mobilnej.

Jak czytać wynik

  • Dane od rzeczywistych użytkowników (Core Web Vitals) – przy małym ruchu często ich brak. Wtedy opierasz się na teście laboratoryjnym poniżej.
  • Progi dobrego wyniku – LCP (czas załadowania głównej treści) do 2,5 s, INP (reakcja na kliknięcie) do 200 ms, CLS (przesuwanie się elementów) do 0,1.
  • Diagnostyka – ważniejsza niż sama liczba punktów. Szukaj komunikatów o zbyt dużych obrazach, nieużywanym kodzie JavaScript i CSS oraz długim czasie odpowiedzi serwera.

Nie goń za wynikiem 100/100. Na małych stronach firmowych problem zwykle mają te same źródła: zdjęcia wgrane prosto z aparatu, slider na stronie głównej, kilkadziesiąt wtyczek i słaby hosting. Kompresję zdjęć czy usunięcie zbędnych wtyczek zrobisz sam. Reszta wymaga pracy technicznej – przy regularnej opiece nad stroną WWW takie rzeczy wyłapuje się, zanim zaczną kosztować klientów.

Minuty 18-22: wersja mobilna

Otwórz stronę na własnym telefonie, nie w emulatorze. Przejdź ją tak, jak zrobiłby to klient szukający usługi:

  • czy tekst da się czytać bez powiększania,
  • czy numer telefonu jest klikalny i od razu otwiera połączenie,
  • czy przyciski nie są tak blisko siebie, że trafiasz w zły,
  • czy formularz kontaktowy da się wypełnić i wysłać (wyślij testową wiadomość i sprawdź, czy dotarła),
  • czy okienko cookies albo pop-up nie zasłania treści,
  • czy menu się otwiera i prowadzi tam, gdzie powinno.

Jeśli strona na telefonie się rozjeżdża, wymaga przybliżania albo była projektowana kilka lat temu z myślą o komputerach, drobne poprawki zwykle nie wystarczą. Czasem rozsądniej jest postawić nową stronę internetową projektowaną od początku pod telefon niż łatać starą.

Minuty 22-27: SEO lokalne

Dla firmy, która obsługuje klientów w Katowicach, Gliwicach czy Tychach, ten fragment często daje więcej niż wszystkie poprzednie razem.

Profil Firmy w Google

Wyszukaj nazwę swojej firmy. Sprawdź, czy profil się wyświetla, ma aktualne godziny otwarcia, właściwą kategorię główną, zdjęcia i link do strony. Zobacz też, czy odpowiadasz na opinie – klienci to widzą.

Spójność danych firmy

Nazwa, adres i numer telefonu muszą być identyczne na stronie (stopka, kontakt), w profilu Google i w katalogach firm. Inny numer w starym wpisie albo adres sprzed przeprowadzki to sygnał niespójności.

Miasto w treści strony

Czy z treści jasno wynika, gdzie działasz? Nazwa miasta powinna pojawić się naturalnie w tytule, nagłówku lub opisie usług. Lista 30 miejscowości wklejona w stopkę nie pomaga i wygląda jak spam.

Szybki rzut oka na konkurencję

W trybie incognito wpisz „usługa + miasto”, np. „elektryk Zabrze”. Zanotuj 2-3 firmy z map i pierwszych wyników. Porównaj: czy mają osobne podstrony dla każdej usługi, ile mają opinii, jak wyglądają ich tytuły.

Minuty 27-30: treść, błędy i linki wewnętrzne

Ostatnie trzy minuty to szybka lista kontrolna:

  • HTTPS – w pasku adresu jest kłódka, a wpisanie adresu z http:// przekierowuje na https://.
  • Błędy 404 – w raporcie Strony w Search Console sprawdź, czy nie ma podstron oznaczonych jako „Nie znaleziono”. Szczególnie ważne, gdy strona była przebudowywana.
  • Osobne podstrony usług – każda ważna usługa ma własną podstronę z kilkoma akapitami konkretnej treści, a nie jedno zdanie na zbiorczej stronie „Oferta”.
  • Linki wewnętrzne – ze strony głównej do każdej usługi i do kontaktu dochodzisz jednym kliknięciem, a podstrony usług prowadzą dalej do kontaktu.

Jak zapisać wyniki i ustalić priorytety

Po 30 minutach masz listę problemów. Nie poprawiaj wszystkiego naraz – posegreguj je:

PriorytetPrzykładyKiedy działać
Krytycznyblokada indeksowania, brak HTTPS, niedziałający formularzod razu
Wysokibrak miasta w tytułach, wolne ładowanie na telefonie, brak Profilu Firmy w Googlew ciągu kilku tygodni
Średnibrakujące opisy meta, stare błędy 404, krótkie opisy usługstopniowo

Zasada jest prosta: najpierw to, co blokuje widoczność albo kontakt z klientem, potem to, co poprawia pozycje. Powtarzaj ten przegląd co około 3 miesiące i zawsze po większej zmianie na stronie.

Czego taki audyt nie pokaże

30-minutowy przegląd to szybka diagnoza, nie pełna analiza. Nie obejmie m.in.:

  • sprawdzenia wszystkich podstron naraz (duplikaty treści, błędne adresy kanoniczne, łańcuchy przekierowań),
  • analizy linków prowadzących do Twojej strony z innych witryn,
  • dokładnego doboru fraz i analizy konkurencji,
  • danych strukturalnych i problemów specyficznych dla danego motywu czy wtyczek.

Do tego służą narzędzia skanujące całą stronę, a wyniki trzeba umieć zinterpretować. Jeśli po poprawkach z tej listy pozycje dalej stoją w miejscu, to znak, że problem leży głębiej. Taki przegląd jest dobrym punktem wyjścia do pozycjonowania strony, ale nie jego zamiennikiem. Jeśli chcesz, żeby ktoś spojrzał na wyniki Twojej listy, możesz mi je po prostu przesłać – pracuję bez pośredników, więc rozmawiasz od razu z osobą, która będzie zaglądać w Twoją stronę.

Czy da się zrobić audyt SEO samemu bez płatnych narzędzi?

Tak, w zakresie podstaw. Google Search Console, PageSpeed Insights, podgląd źródła strony i telefon wystarczą, żeby wyłapać najpoważniejsze błędy: blokadę indeksowania, słabe tytuły, wolne ładowanie i problemy z wersją mobilną.

Jak często robić taki przegląd?

Co około 3 miesiące oraz po każdej większej zmianie: przebudowie strony, zmianie motywu, przeniesieniu na inny hosting czy dodaniu nowych usług.

Czym różni się samodzielny audyt od profesjonalnego?

Samodzielny przegląd obejmuje kilka najważniejszych podstron i najczęstsze błędy. Pełny audyt sprawdza całą stronę narzędziami skanującymi, analizuje linki zewnętrzne, frazy i konkurencję oraz kończy się konkretnym planem poprawek z priorytetami.

Co zrobić, jeśli mojej strony w ogóle nie ma w Google?

Sprawdź opcję nieindeksowania w WordPressie, plik robots.txt i mapę witryny. Następnie w Search Console użyj narzędzia Sprawdzanie adresu URL dla strony głównej i poproś o zindeksowanie. Jeśli strona jest nowa, Google może potrzebować trochę czasu, żeby ją odwiedzić.

Czy wynik PageSpeed poniżej 50 punktów oznacza poważny problem?

Nie zawsze. Wynik laboratoryjny to symulacja na wolnym urządzeniu i słabym łączu. Ważniejsze są dane od rzeczywistych użytkowników (jeśli są dostępne) i konkretne zalecenia w diagnostyce. Jeśli jednak strona na Twoim telefonie ładuje się kilka sekund, klienci też to odczuwają.

Czy muszę mieć Google Search Console?

Nie jest wymagana, ale bez niej nie wiesz, które podstrony są zindeksowane, na jakie frazy się wyświetlasz i jakie błędy widzi Google. Jest darmowa i warto ją podłączyć do każdej strony firmowej.

Po jakim czasie poprawki przyniosą efekt?

Zmiany techniczne, jak odblokowanie indeksowania, Google zauważa zwykle po kilku dniach od ponownego odwiedzenia strony. Poprawa pozycji po zmianach w treści i SEO lokalnym trwa dłużej i zależy od konkurencji w Twojej branży i mieście.

Potrzebujesz drugiej pary oczu?

Jeśli mimo tej listy nie wiesz, od czego zacząć, albo poprawki nie przynoszą efektu, napisz do mnie. Sprawdzę stronę osobiście i powiem wprost, co warto zrobić najpierw – odpowiadam w ciągu 1 dnia roboczego. Przykłady stron, nad którymi pracowałem, znajdziesz w moich realizacjach.

Potrzebujesz strony lub wizytówki?

Opisz krótko swoją firmę. Odpowiem z propozycją i bezpłatną wyceną — bez zobowiązań.

Bezpłatna wycena → Odpisuję w ciągu 1 dnia roboczego · poczta@facecube.dev
Bezpłatna wycena →